Klub PAJĘCZAKI przy
Stowarzyszeniu JAROCIN XXI
w Jarocinie

 

kliknij tutaj, aby wrócić do spisu


KONTAKT Z OSOBĄ NIEPEŁNOSPRAWNĄ
- bariery architektoniczne oraz mentalne


            Stosowane powszechnie określenia: "osoba niepełnosprawna", "inwalida", "osoba z niepełnosprawnością", "osoba sprawna inaczej" itd., dotyczą ogromnej i zróżnicowanej grupy osób. W samym powiecie jarocińskim jest takich osób około 5%! Biorąc pod uwagę, że przynajmniej część to potencjalni wyborcy, w interesie zarówno gminy Jarocin, jak i gmin sąsiednich jest zadbanie o zaspokojenie potrzeb niepełnosprawnych.

            Można stosować rozmaite definicje, pozwalające nazwać osoby niepełnosprawne i w rozmaity sposób te osoby dzielić - tym zajmują się naukowcy i fachowcy. Z punktu widzenia obiektów użyteczności publicznej właściwe wydaje mi się określenie inwalidy jako człowieka obarczonego jakimś rodzajem niepełnosprawności, potrzebującego dodatkowej pomocy w codziennym funkcjonowaniu i zaspokajaniu potrzeb. Niepełnosprawność może dotyczyć narządu ruchu, narządów zmysłu (oczu, uszu), intelektu, nawet emocji. Z każdym rodzajem niepełnosprawności może zetknąć się urzędnik i na każdy musi być odpowiednio przygotowany. Dzisiejsze seminarium ma na celu m.in. poprawę sposobu komunikowania się urzędnika z osobą niepełnosprawną.

            Osoba pojawiająca się w urzędzie, na dworcu kolejowym, w sklepie itd. wymaga stosownego potraktowania i obsłużenia - nawet, jeśli niewyraźnie mówi, dziwacznie się porusza, ma tiki nerwowe itp. Z reguły podczas obsługiwania osób niepełnosprawnych urzędnicy mają kłopoty z nawiązaniem kontaktu i dokładnym zrozumieniem petenta. Osoba niepełnosprawna może zaś mieć wrażenie, że jest traktowana źle, byle jak, na odczepnego.

            Pierwszym problemem komunikacyjnym, który najczęściej ma miejsce, są bariery architektoniczne. Dotyczy to większości obiektów użyteczności publicznej w Jarocinie, np. poczty, dworca PKP, kościołów, kina. Budynki są absolutnie niedostępne dla osób na wózkach inwalidzkich i wejście do nich jest bardzo trudne także dla człowieka z problemami z poruszaniem się. Zdarzają się sytuacje, że parterowy budynek jest "zablokowany" jednym schodkiem przy drzwiach, co pozwala zadać pytanie: czy to złośliwość, czy bezmyślność architekta?

            Drugi, szalenie istotny, problem dotyczy już samego porozumienia się z osobą niepełnosprawną. Urzędnik spotyka osobę niewidomą, głuchą czy z dużą wadą wymowy. Dochodzi do sytuacji, że niepełnosprawny, chociaż dorosły i nie ubezwłasnowolniony, zmuszony jest załatwiać swoje sprawy za pośrednictwem osób zdrowych, np. z rodziny. Tymczasem rozwiązania często są bardzo proste. W przypadku utworzenia biura obsługi klienta wystarczy jeden komputer wyposażyć w syntezator mowy, który pozwoli na pełną obsługę niewidomego. Z osobą głuchą można porozumiewać się za pomocą standardowego komputera - zakładając, że urzędnik pozwoli wypowiedzieć się za pomocą klawiatury także klientowi. W przypadku znacznej wady wymowy, która najczęściej towarzyszy wszelkim porażeniom, niedowładom, także komputer spełni role pośrednika w porozumiewaniu się. Okazuje się, że przede wszystkim wystarczy dobra wola urzędnika i chęć odwrócenia klawiatury komputera w stronę niepełnosprawnego, bez strachu o całość sprzętu.

            W ten sposób doszliśmy do sprawy najważniejszej, będącej podstawą kontaktu z osoba niepełnosprawną - mianowicie do "dobrej woli". Często zdarza się niepoważne traktowanie niepełnosprawnego klienta, polegające na odsyłaniu go z miejsca na miejsce, lekceważeniu, mówieniu poirytowanym tonem itd. Tymczasem urzędnik, który nie rozumie, że jego byt i zatrudnienie zależą m.in. od obsługi takich właśnie kłopotliwych klientów, nie powinien w ogóle być zatrudniony.

            Większość budynków użyteczności publicznej na terenie miasta Jarocin została oceniona przez niepełnosprawnych. Z oceny tej wynika, że to, co dla zdrowych nie jest żadnym kłopotem, dla człowieka na wózku lub z problemami w poruszaniu się jest przeszkodą nie do pokonania.

Małgorzata Mysiukiewicz